Zapraszamy do pracowni Telefon : +48 (788-524-010)

kot


 
 

Do naszej pracowni zdarza się trafić księgom bardzo starym i zniszczonym przez czas i wydarzenia. Często mają więcej niż sto lat. Były świadkami niejednej historii, o której mogłyby nam opowiedzieć. Księgi te z ogromną pieczołowitością naprawiam, z nadzieją iż przedłużę ich żywot na kolejne sto lat.

luty 01, 2019

slide monografia

Przez całe lata 90. książki w oprawie przemysłowej wykonywane były z zastosowaniem grzbietu twardego. Moim zdaniem taka technologia była wadliwa i niezbyt szczęśliwa dla książki.Sztywność grzbietu wymuszała oderwanie okładek, a wcześniej następowało wypchnięcie środka książki do zewnątrz. Nic dziwnego, że dwa komplety monografii trafiły do Pracowni Introligatorskiej, bo w naszej pracowni takie uszkodzenia możliwe są do naprawy.

Jeden komplet, z zachowaniem starych okładek, otrzymał nowy dwukolorowy grzbiet skórzany inkrustowany w kolorze srebra. Drugi zaś komplet, używając daleko idącej symboliki, otrzymał zupełnie nową szatę. Grzbiet z dwukolorowej czarno-czerwonej skóry, napis inkrustowany w kolorze srebra ma symbolizować krew, ogień, dym i zagładę. Okładka wykonana została z surowej tektury, której kolor ma symbolizować popiół i łzy. Całość, a w zasadzie poszczególne tomy, owinięte zosta-ły lekką papierową obwolutą. Dopiero grafika obwoluty uka-zuje zagadnienie wnętrza. I tak powstał istny majstersztyk, jakiego nawet Prószyński by się nie powstydził. Z Monografią - bo taki jest roboczy tytuł zbioru, łączy się ciekawa historia. Początkiem lat 90. do Muzeum powraca 180 metrów bieżących oryginalnych dokumentów z obozowej administracji. Dokumenty te znajdowały się w archiwach byłego Związku Radzieckiego. Analiza tych dokumentów pozwoliła zupełnie w nowym świetle przedstawić liczby, daty i fakty.

W 1992 r. ukazuje się Kalendarz Wydarzeń w KL Auschwitz, autorstwa Danuty Czech. Trzy lata później, w 1995 roku ukazuje się pięciotomowa monografia Auschwitz 1940-1945.Opracowanie jest pracą zbiorową. Wśród redaktorów pojawiają się nazwiska: Danuty Czech, Franciszka Pipera, Wacława Długoborskiego. Osoby te miałem sposobność poznać dzięki życzliwości Kazimierza Smolenia, byłego więźnia, twórcy i dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Za jego to przyczyną zostałem przedstawiony Wacławowi Długoborskiemu, kuratorowi ds. badań naukowych w muzeum, Franciszkowi Piperowi, kierownikowi działu badawczego w muzeum oraz Danucie Czech, wtedy autorce Zeszytów Oświęcimskich, zaś później Kalendarza Wydarzeń w KL Auschwitz”. Także dzięki jego uprzejmości poznałem aktora Gustawa Kowalczyka, byłego więźnia KL. Poznałem też Kazimierza Pie-chowskiego, więźnia nr 918, który wiosną 1940 został przywieziony (jak się później okazało był to drugi transport polskich więźniów politycznych i zakładników Gestapo), który równe dwa lata później ucieka z obozu.

W 1995 roku dowiedziałem się o monografii i dowiedziałem się kto ją napisał. Bardzo chciałem ją mieć. Pięciotomowe opracowanie dostępne było tylko w obozowej księgarni Obozu Birkenau. Pojechałem i kupiłem. Mam.

 

 

pracownia introligatorska przy Art-format

ul. Krasińskiego 29, 43-300 Bielsko-Biała

sekretariat - 33/815-00-89

introligator - (+48) 788-524-010Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

obwoluty i etui - tel. 500 119 297, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…